Skorek

przebywać w ciemnych, lekko wilgotnych przestrzeniach

…między owadami…

38

Morze Martwe żyje. Patrząc na kogoś, kto naszym zdaniem trwa w miejscu, jesteśmy przekonani, że sczeźnie. Tymczasem Morze Martwe żyje już bardzo długo. Trwa w miejscu, funkcjonuje w podszewce życia. O takich jak ono- jeziorach bezodpływowych- napisano, że ich poziom wód reguluje odparowywanie. To trochę tak, jak z ludzkim oddechem. Nawet gdy nie znajdujemy już...

37

Jakże trudne do przewidzenia są spotkania dwójki nazbytdobrze wychowanych ludzi! Dodajmy, że ludzie pokorni, jak sama nazwa wskazuje-to ludzie z natury podporządkowani i niczym piąty palec u dłoni- pogodzeni zprzydzielonym im miejscem. Ostatni w kolejce do noszenia ozdób, ostatni dopisania na klawiaturze. Odginany onegdaj podczas picia herbaty… Ludzie wychowani po brzegi dobrze- są piątym palcem...

36

Śnię. Albo i nie. Świta. Albo niekoniecznie. Nie wiem. Wiem. W sumie nie mam potrzeby być pewna. Otwieram drzwi wejściowe. Nie tak jak wtedy, gdy Majka przyprawiła mnie niemal o zawał serca. Dziś robię to w stylu kobiety, której nic już nie może zaskoczyć. Przynajmniej tak mi się wydaje na ten moment. Albo po prostu śpię i chojrakuję w...

35

Świadomie wyświadczył tę przysługę. Podpisał się pod nią obiema rękami i choć nie czuł tego od początku- złożył ten podpis własną, pulsującą krwią. Zgodnie z filozofią życia rodziców; akceptując bieg rzeczy i człowieka, którego los postawił mu na drodze…Zrobił to, co należało. Udał, że wierzy w natychmiastowość sytuacji zaistniałej u Mai Cwajg. Z kolei- Maria odegrała swoją...

34

Gdzieś tu były. Jeszcze wczoraj się z nimi widziałam. Biały z przodu, a srebrny od podszewki- nietknięty listek Seredenu. Jestem pewna, że przeszedł mi przez dłonie, gdy szukałam Ibupromu zatoki, jedynego skutecznego środka na nieokreślony ból głowy w bezsenności. Tych dwóch, jak prawa i lewa ręka. Brak choćby jednej z nich powoduje, że człowiek nie czuje się...

33

Wyczuwam olej z pestek winogron. Smaczna ta sałatka i chyba naprawdę „warzywa prosto z ogrodu”. Zresztą, zgodnie z broszurką Koziej Wólki, która przylgnęła do mnie- jako zakładka do baśni Puszkina. Dobrze jest dziś. Mam apetyt. Mimo garści leków, które mają mnie trzymać przy życiu, istnienie ma też smak. Doceniam to. To ciekawe doświadczenie; być obsługiwanym....

32

Jakieś dziesięć lat temu, na wakacjach w Gruzji, pewien podlotek, nauczył mnie takiej prawidłowości: każdy zamek jest po to, by go otworzyć. Od tamtej pory noszę w portfelu 6 rodzajów drutu. Po kilkanaście centymetrów, zgrabnie ułożone w przedziałkach. Rolę portfela- tak dla ścisłości- przejęła męska saszetka. Luka mawiał: masz taki zestaw- masz wszystko! Bo wejdziesz...

31

Życie wystawia rachunki. Robi to zazwyczaj niespodziewanie. Czasem zabraknie kilku groszy, by je spłacić. Często nie stać nas na uiszczenie większości. Maksymilian Nać miał to szczęście, że gdy zorientował się, iż wisi nad nim owa „faktura losu”, mógł załatwić to od ręki. Świadom tego, jak wielki skarbiec wrażliwości i doświadczeń dostał od rodziców, zaskoczył w...

30

Zabawne. Mój dom wygląda tak, jak zwykle. Nie zrobiło na nim wrażenia to, że pokruszył się mój plan. Mój dom trzyma fason, tak jak ja. Po prostu. Nie dziwi się, że zachodzę go od tyłu, przywożona tu nocą, przez niezbyt bystrego kierowcę taksówki. Nie pomrukuje podmurówką i nie skrzypi więźbą dachową- na ten dziwny widok....

29

– Od razu wam mówię, że chyba nic nie mam- rzuciła sprawozdawczo, otwierając drzwi i wskazując wejście do kuchni. Dobrze ją widzieć. Staram się nie pokazać, jak bardzo martwiłem się, co zastanę po tych kilku godzinach. Wizyta w domu, który, jak aktor podstawiony za prawdziwego członka rodziny, przez wiele lat udawał przyjaciela- mogła skończyć się...