Niezależnie od tego, co uczyniłeś źródłem swojej nadziei, niezależnie od tego, co natreściło Twoje życie – pamiętaj, że przede wszystkim masz w sobie cień. To on żywi się korzonkami Twojego wewnętrznego światła, to on sprawia, że matowieją Ci oczy. Masz prawo nazywać to inaczej, masz prawo nie przyznawać się, że gaśniesz. Możesz też wyruszyć w tę podróż i spróbować zobaczyć to, co dotąd nie było patrzone, przemyśleć to, co dotąd nie mogło być myślane….

Odszukaj Wiejsce na swojej własnej mapie. Mów do siebie o sobie szczerze, a dotrzesz do celu.

Nie poczujesz się tam lepiej, poczujesz się prawdziwiej.

W drogę!